Sprawa przedziwnej mężatki -
W słuchawce zabulgotało. Rhoda, skulona wciąż na podłodze kabiny, przesunęła się kilka cali i zmieniła trochę położenie kolan. - W porządku - zdołał wtrącić Mason. Znasz więc z grubsza całą sytuację. Reprezentuję Rhodę Montaine. W tej chwili wiesz już zapewne, że ona jest tą kobietą, która wyszła